sobota, 15 listopada 2008

Mój pierwszy dzień...

Przez noc trochę rozmyślałem o kolekcjonowaniu i przyznam się,
że nie mogłem przez to zasnąć !
Ta chęć posiadania własnej pierwszej monety jest coraz silniejsza !


Po przeczytaniu paru artykułów moje spostrzeżenie dotyczące numizmatyki...

Chyba można ją podzielić na dwie kategorie :
Pierwsza to chęć posiadania tych najrzadszych. To uczucie, które nie można opisać! Takie dowartościowanie samego siebie poprzez posiadanie unikatu - czegoś czego inni nie mają...
Druga to chęć zysku... skoro się mówi że to bezpieczna lokata, a w 95% przypadkach tak jest, więc dlaczego moje dzieci, wnuki nie mieliby z tego pożytku np. za 10-25-50 lat ?

Jak na chwilę obecną to chyba będę łączył to "przyjemne z pożytecznym". Mimo tego, że chcę się dowartościować nie zapominam jednak o rodzinie, dla której chcę jak najlepiej!

Ceny do jakich dochodzą dawne monety :
Zygmunt II August w 2001 - 2 zł a w 2007 roku - 700 zł!
Fryderyk Chopin w 1955 - 780 zł a w 2007 roku już kosztuje 40 000 zł !!!


Może, to tylko monety... lub aż monety!

Dziękuję i zapraszam jutro!

0 komentarze: